Agata Rubik po przeprowadzce do USA jest zawiedziona postawą polskich kobiet. Mówi, co jej nie pasuje
Agata Rubik jakiś czas temu opuściła z rodziną Polskę, by osiedlić się w Stanach Zjednoczonych. Jej mąż buduje własny biznes. 36-latka z kolei rozwija zasięgi jako influencerka. W social mediach zamieszcza treści dotyczące życia w nowym miejscu, ale nie tylko.
W październiku zamieściła pełen goryczy wpis, w którym wyraziła brak zadowolenia z postawy polskich kobiet. Panie, przynajmniej częściowo, nie są zainteresowane uczestnictwem w wyborach.
Agata Rubik nie kryje rozczarowania
Celebrytka udostępniła na InstaStories wpis o następującej treści:
"1 głos nic nie zmieni". Powiedziało 7 milionów kobiet.
Zdaniem Rubik takie podejście jest dalece rozczarowujące. Ona, choć jest za granicą, będzie głosowała.
W tym moja ciocia. Serio?! Ja jadę zagłosować, godzinę drogi w jedną stronę. 14 października, w sobotę, do Pompano Beach. Bo każdy głos się liczy! Mam nadzieję, że z szacunku do siebie i innych również weźmiecie udział w najbliższych wyborach. W referendum odmówię udziału, nie pobierając karty.
Paulina Smaszcz ma apel do kobiet
Inne gwiazdy wypowiadają się w podobny sposób. Jako jedna z ostatnich głos zabrała Paulina Smaszcz. "Kobieta petarda" nagrała oświadczenie na ten temat.
Niestety, badania nadal pokazują, że najmłodsze kobiety nie są zaangażowane w wybory. Większość młodych dziewczyn w wieku od 18 do 24 lat mówi, że nie pójdzie na wybory. A niektóre jeszcze się wahają. Dziewczyny, potrzebujemy was, waszego głosu – zaczęła. To od was zależy, jaka będzie wasza przyszłość. Ale też z mojego punktu widzenia, dojrzałej kobiety, ważne jest, jaka będzie przyszłość mojej synowej, mojej wnuczki. Co mogę zostawić po sobie? Dobry wyborczy głos.
Z całym wystąpieniem byłej żony Macieja Kurzajewskiego zapoznacie się tutaj.