Uchodzili za naprawdę ładną, zgodną parę. Połączyła ich wspólna pasja, a po tylu latach zaczęto nawet przebąkiwać o ślubie, choć para nie pokusiła się o skomentowanie tych plotek. Na ten moment wygląda, że i ze ślubu i ze wspólnego życia nici:
Zosia zabrała swoje rzeczy, ukochaną suczkę Wiesię i wyniosła się do nowego mieszkania. Mariusz oprócz tego, że ma swoją markę odzieżową dużo wyjeżdża i podróżuje po świecie. Zwiedzanie to ich wspólna pasja Zosia niestety nie mogła mu zawsze towarzyszyć i w końcu stwierdziła, że od jakiegoś czasu prowadzą osobne życia. Brakowało jej spełnienia i poczucia bezpieczeństwa. A przede wszystkim uczucia, że jest kochana - wyjawiło źródło tabloidu
Wygląda na to, że wspólne zainteresowania nie wystarczą by podtrzymać ogień w związku. Myślicie, że można było rozwiązać to inaczej?