W 2019 roku aktorka poślubiła siatkarza Andrzeja Wronę. Para często pokazuje się razem na czerwonym dywanie i raz po raz publikuje wspólne ujęcia w mediach społecznościowych. Oczkiem w głowie małżonków jest córeczka, Nadzieja, która przyszła na świat latem 2021 roku. Mama dziewczynki po jej narodzinach przeszła trudne chwile, o czym powiedziała Jastrząb Post.
Bycie rodzicami przewartościowuje wszystko. Myślę, że nasze początki rodzicielstwa zmieniają absolutnie wszystko. Jak okazuje się, że zabierają ci dziecko po 20 minutach, nie wiadomo dlaczego, nie masz tych dwóch godzin z dzieckiem, tylko masz 20 minut i jeszcze do tego jesteś po porodzie, w totalnym szoku, to jest to pewnego rodzaju trauma, a to było tylko zwykłe zapalenie płuc. Wrodzone zapalenie płuc, które się po prostu zdarza – ujawniła przed kamerami portalu.
35-latka podzieliła się w sieci smutnym wyznaniem na temat swojego stanu zdrowia. Jej ciało – jak napisała –"zaczęło się po prostu rozsypywać" po ciąży i porodzie. Stale dopadały ją kolejne kontuzje. Niemniej Zosia postanowiła wziąć sprawy we własne ręce i rozpoczęła treningi fitnessu. Aktywność na pewno pomoże jej wyjść na prostą.
Największym dla mnie paradoksem było to, że po ciąży i porodzie, gdy zdałam sobie, że moje ciało może autentycznie WSZYSTKO i jestem (jak każda z nas) bohaterką to moje ciało zaczęło się po prostu rozsypywać….Kontuzja goniła kontuzje. Wystarczył jeden konkretny stres, a ja następnego dnia nie mogłam chodzić (!!!). I stąd po, ponad 1,5 roku „dochodzenia do siebie”, zdecydowałam się, za namową mojej przyjaciółki (fitfriszki) na dołączenie do grupy porannych wariatek. Trzymajcie kciuki! Mam nadzieje, ze dam radę! Na razie jaram sie opór!!! – drobiazgowo zrelacjonowała fit mama.
Nie pozostaje nic innego, jak trzymać kciuki za poprawę kondycji Zofii.