Andrzej pochwalił się na profilu zdjęciem suczki Wiesi i oznajmił, że wyżej wymieniona pragnie brać udział w meczach. Żartobliwa wypowiedź sportowca rozbawiła fanów:
Dla tych, którzy pochwycili żart, wpis Andrzeja okazał się świetną okazją do dowcipkowania:
- Sam mecz może za głośny, ale wizyta w szatni po meczu to by taką fankę usatysfakcjonowała
- Przezieć dla Wiesi tam za głośno będzie! Co jej Zośka, słuchawki ma kupić?
- Troszkę za głośno i za dużo fajnych piłeczek. Ale byłoby cudownie!
- Ja myślę, że najzagorzalsi psi-kibice powinni podawać piłki!
- Jak to już było powiedziane... Kobiety na traktory, Wieśka na torwary
Uwagę zwraca jednak komentarz Zborowskiej:
Skoro wie takie szczegóły, musi być częstym gościem w mieszkaniu Andrzeja... ;)