Z badań, które ukazały się jakiś czas temu w TVN24, dowiedzieliśmy się, że przyjmowanie pigułek antykoncepcyjnych zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwory wątroby i piersi. Natomiast inne badania pokazują, że regularne stosowanie tabletek może zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka macicy, czy jelita grubego.
O komentarz w tej niejasnej sprawie poproszoną aktorkę, Zofię Zborowską, która szerszej publiczności znana jest z programu Twoja twarz brzmi znajomo. Ponadto gwiazda od lata propaguje ekologiczny styl życia, do którego namawia wszystkich swoich fanów.
Oczywiście brałam tabletki hormonalne chyba od 15 roku życia prawie że non stop - wyznała w rozmowie z dziennikarką TVN.
Jednak Zosia na tej wypowiedzi nie zakończyła tematu. Postanowiła rozwinąć wątek na swojej tablicy na Facebooku.
Wiem, że pewnie wywołam burzę komentarzy pod tym postem ale ja jestem przeciwnikiem faszerowania się hormonami. Sama brałam je dobrych pare lat i nie wspominam tego czasu za ciekawie. Przeszłam przez wiele pigułek, plastrów, krążków itd. Moje skoki nastrojów były nie do wytrzymania. Męczyłam swoich bliskich oraz siebie. Źle się czułam fizycznie, piersi przypominały w dotyku cegły, a o wahaniu wagi nie wspomnę. Podtrzymywanie swojego organizmu w sztucznej niepłodności nie jest dla naszego ciała obojętne. Obecnie od prawie 5 lat nie faszeruje się tym świństwem i wiecie co?? Czuje się zajebiscie. To samo mają moje przyjaciółki i koleżanki które zrezygnowały z tabletek. Żyjemy w XXI wieku i naprawdę do tej pory NIKT nie wynalazł tabletek antykoncepcyjnych dla mężczyzn?!?!Ja mowie dziękuje bardzo i odwracam sie na pięcie - czytamy na profilu aktorki.
A Wy, zgadzacie się z opinią Zosi Zborowskiej?