Na fotce widać Rusin chwilę po groźnym upadku. Po policzkach dziennikarki płyną łzy, okolica lewego oka jest opuchnięta i sina. Pomimo niewątpliwego bólu, gwiazda dzielnie się uśmiecha. I ma powody! Ta wywrotka na nartach mogła mieć znacznie poważniejsze konsekwencje.
Za to wpis przy zdjęciu świadczy o totalnym profesjonalizmie Rusin. Zaraz po upadku dziennikarka martwiła się, jak pokaże się widzom programu Dzień Dobry TVN z poobijaną twarzą. Makijażystce gwiazdy, Oldze Nejbauer, udało się jednak zamaskować siniaki i Kinga jak zwykle wyglądała w DDTVN perfekcyjnie!