Nazwę wybraliśmy nie bez powodu, żeby nie dramatyzować, ale rzeczywiście chodzi o zawieszenie działalności. Zespół Hey będzie do zobaczenia tylko na tej trasie, a potem już nie. Podjęliśmy decyzję, że najwyższa pora dać odpocząć od nas ludziom. Jesteśmy wszyscy w zespole już w tym wieku, że to chyba ostatni moment, żeby poczuć, jak to jest ryzykować. Dowiedzieć się, kim jesteśmy bez tego projektu- powiedziała Katarzyna Nosowska w magazynie Zwierciadło.Nie twierdzę, że to jest definitywny koniec. Po prostu nie wiemy, ile to potrwa. Na pewno nie wrócimy za pół roku, rok, i to nie chwyt marketingowy. Z decyzją nosiliśmy się od prawie roku. Przyznaję się oficjalnie, że inicjatorką tego pomysłu byłam ja. Chłopcy musieli się z tym stopniowo ułożyć - dodała artystka.
Przypomnijmy, że w tym roku zespól HEY obchodzi swój jubileusz 25-lecia na scenie. W sumie grupa wydała 12 albumów, z których największe sukcesy sprzedażowe odniosły: debiutancki Fire, drugi HO! i wydany w 2009 roku Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!. HEY ma na swoim koncie 14 Fryderyków, w tym trzy w kategorii Grupa roku.
Warto zaznaczyć, że nie jest to jedyna grupa, która w ostatnim czasie postanowiła zrobić sobie przerwę. Niedawno o zawieszeniu działalności poinformował T.Love.