Mówi się, że największe pieniądze inkasują muzycy. Ich koncerty trwają od godziny do dwóch, a w zależności od stopnia popularności można na nich zarobić od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Nikogo nie dziwi, że na proponowanie organizatorom takich stawek stać Perfect czy zespół Bajm. Co jednak z muzykami disco-polo?
Okazuje się, że i oni nie mogą narzekać na swoje gaże. Mistrzem w zarabianiu na koncertach jest Zenon Martyniuk. Jego finansowy sukces nie bazuje jednak tylko na tradycyjnych występach. Jak podaje Fakt, muzyk z zespołem Akcent dorabiają sobie podczas... wesel! Za koncert na jednym z nich inkasują aż 12 tysięcy złotych. Występ grupy nie trwa całą noc, a zaledwie 40 minut.
Zakładając, że zespół zagra na weselach w każdy weekend, wypracowana suma wynosi zawrotnych 96 tysięcy złotych. Zasługują na tyle? Lubicie bawić się przy ich muzyce? ;)