Danny Tatley zaczynał w barach i męskich klubach. Jako uczestnik brytyjskiej wersji Idola był już uzależniony od kokainy. Podobno pomagała mu przerwać trudne chwile po tym, jak jego bliska osoba została zamordowana. Historia wyciskająca łzy z oczy, prawda? Tak. Ale prawdą jest również fakt, że Danny Tetley był też potworem.
X-Factor: Danny Tatley pedofilem
Sędzia nie krył oburzenia, gdy odczytywał wyrok. Nazwał Tetleya seksualnym drapieżnikiem. Bo zaiste było to rozmyślne i starannie przygotowane polowanie.
Tetley korzystał ze swojej popularności w bardzo szczególny sposób. Wśród swoich fanów w mediach społecznościowych wyszukiwał nastolatków w wieku od 14 do 16 lat i zaczynał z nimi korespondować na WhatsAppie. Szybko przechodził do konkretów oferując pieniądze za rozbierane zdjęcia czy filmiki.
Jeden z chłopców dostał nawet 700 funtów za nagranie, na którym się masturbuje. 150 funtów Tetley płacił za nagie zdjęcie. Gdy jedna z ofiar odmówiła wysłania materiału, Tetley nie dawał za wygraną. Wysłał wiadomość o następującej treści:
Prokurator podkreślał, że w wiadomościach wysyłanych do chłopaków widać, że Tetley do doskonały manipulator.
Jak wydała się prawda o gwiazdorze X-Factora?
X-Factor, w którym występował Danny Tetley, był emitowany na antenie od września do grudnia 2018 roku. Tetley odpadł w półfinale, który rozegrał się w listopadzie. Natomiast wiadomości i wymiana zdjęć i filmików na pieniądze rozpoczęły się już w październiku 2018 roku.
Aresztowanie sławnego pedofila nastąpiło dopiero w maju 2019, kiedy rodzice jednego z chłopców zainteresowali się, skąd ma tyle pieniędzy i co jest w jego komórce. W grudniu rozpoczął się proces, gdzie Tetley dostał pięć zarzutów doprowadzania do czynności seksualnych nieletnich.
Sędzia skazał Tetleya na 9 lat pozbawienia wolności i kolejne 8 lat życia pod obserwacją. Czyli razem wyrok opiewa na 17 lat.
Sędzia w wyroku podkreślił, jak niemoralne jest wykorzystywanie popularności i sławy do deprawowania nieletnich.