TYLKO U NAS! Wywiad z Alicją Janosz w Międzyzdrojach - o Idolu, synu i "jajecznicy". Zdradziła nam tytuł nowej płyty [WIDEO]
Alicja Janosz niedawno została mamą, a teraz powraca z nowym materiałem autorskim inspirowanym latami 60. Płytę komponowała jeszcze kiedy była w ciąży. Robocza nazwa to: Retro Project. Będzie miał debiut w Międzyzdrojach, gdzie reporterka Jastrząb Post spotkała się z wokalistką, by szczerze z nią porozmawiać.
Alicja zdradziła, że szuka wytwórni. Ma nowego także nowego menadżera.
Tylko nam opowiedziała o synku, oraz o tym, jak duży wpływ wywarła na nią krytyka jakiej doznała po piosence słynnej "Jajecznicy".
Mój syn jest bardzo łaskawy mimo, że jest jest karmiony piersią. W związku z tym budzi się jeszcze w nocy, żeby troszeczkę sobie podjeść, to jest dzieckiem bezproblemowym. Macierzyństwo daje poczucie kobiecość i pewność siebie - powiedziała Alicja Janosz serwisowi JastrząbPost
W swojej karierze Alicja miała momenty załamania po "Idolu" i słynnej "Jajecznicy". Dopiero dziecko pozwoliło jej się z tym uporać. Dało jej utraconą pewność siebie. Alicja czuje się niesprawiedliwie potraktowana i ma żal do krytykantów - to nie ona odpowiadała za tekst i muzykę. Negatywne komentarze wystawiane Alicji przez lata załamały artystkę. Dopiero teraz, kiedy została mamą jej postrzeganie się zmieniło.
Krytyka jest trochę wymierzona nie w tą osobą, w którą być powinna, bo ja nie odpowiadałam za słynną Jajecznicę, która się za mną ciągnie - napisała ją Patrycja Kosiarkiewicz, a wszystko to sypnęło na mnie . Bardzo to przeżyłam. Byłam małą dziewczynką odśpiewującą czyjeś kompozycje - powiedziała Alicja serwisowi Jastrząb Post