Do tego grona włączyła się również Magdalena Ogórek - była kandydatka na prezydenta, bardzo mocno wspierająca partię rządząca w Polsce. Na swoim koncie na Twitterze napisała:
Podczas, gdy kolejni muzycy toczyli polityczne boje, on, po cichu, odszedł sobie niepostrzeżenie do nieba. R.I.P.
Porównując tym samym śmierć Zbigniewa Wodeckiego do „politycznych bojów” artystów, którzy postanowili zbojkotować opolski festiwal.
Nie pozostało to bez komentarza. Na wpis Ogórek ostro zareagował Piotr Schramm - wybitny prawnik i były partner Edyty Górniak. Na swoim profilu na Facebooku napisał:
...Podczas, gdy kolejni muzycy toczyli polityczne boje, on, po cichu, odszedł sobie niepostrzeżenie do nieba. R.I.P..." - dr Magdalena Ogórek o śmierci mego "brata krakusa", Pana Zbigniewa Wodeckiego. Muszę przypomnieć, że Pan Zbigniew w roku 1972 debiutował właśnie w Opolu. Wyjątkowo niewłaściwy wpis. Polityczne boje? W połączeniu ze śmiercią Mistrza? Dlaczego tak Magdo? Warto przypomnieć zatem w takiej sytuacji (choćby poprzez kilka fotografii) sylwetkę / konstrukcję Autorki wpisu. Brat za brata Panie Zbigniewie…
Magdalena Ogórek nie odwiedziła na krytykę, ale wpisu też nie usunęła.