Jedną z głośniejszych wpadek na wizji był moment w Pytaniu na śniadanie, podczas którego iluzjonista, wykonując jeden z trików, przebił gwoździem dłoń Marzeny Rogalskiej. Na szczęście rana nie była poważna, jednak widzowie przed telewizorami na chwilę wstrzymali oddech. Kilka miesięcy później ta sama dziennikarka podczas prowadzenia porannego programu spadła z hamaku, który pękł w momencie, w którym na niego usiadła. I tym razem obyło się na szczęście bez większych urazów.
Wpadka na antenie TVP. Dziennikarzowi wyłączono mikrofon
Na antenie TVP ponownie doszło do wpadki. Tym razem jednak była ona nieco zabawna i mogła wywołać salwy śmiechu. Tuz po wtorkowym wydaniu Teleexpressu wyemitowano zapowiedź kolejnych programów, które pojawią się na wizji. Aleksandrowi Sikorze udało się poinformować o następnym odcinku uwielbianego programu Jaka to melodia? Następnie chciał zaprosić miłośników sportu na mecz 1/8 finału Euro 2020, w którym Anglia zmierzyła się z reprezentacją Niemiec. Tutaj doszło do zabawnej wpadki, a filmik szybko trafił do sieci.
Jak widać na nagraniu, prezenterowi natychmiast wyłączono mikrofon, a później szybko zniknął z wizji. Dziennikarz przejęzyczył się, a to wydarzenie naprawdę rozbawiło widzów. Nie ma się czym przejmować, wpadki zdarzają się nawet najlepszym.