Na aukcjach WOŚP pojawiły się suknie ślubne, wycieczki ze znanymi i lubianymi, kolacje, kursy gotowania, piłki z podpisami reprezentacji i... Robert Lewandowski w skali 1:1 zbudowany z 70 tysięcy klocków Lego. Nie, wzrok was nie myli. Lewy przekazał na aukcję tę wyjątkową statuetkę samego siebie, stworzoną z wielką pieczołowitością i w pocie czoła. Dla fanów to prawdziwy rarytas i gratka. Bo który z fanatyków piłki nożnej nie chciałby mieć własnego Lewandowskiego w pokoju? Nic więc dziwnego, że w bardzo krótkim czasie kwota za figurkę skoczyła do 10 tysięcy złotych i wciąż rośnie!
Fani byli zachwyceni tym pomysłem:
- Wielki człowiek, wielkie serce.
- Perfect! Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest i nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.
- Robert, dorzuć koszulkę z autografem, będzie git.
- Liczy się każdy gest.
Ktoś z was skusi się na próbę wylicytowania klockowego Lewego?