Wnuczka Stanisława Soyki wzruszyła Sopot do łez. Kim jest zjawiskowa Nina?

Tegoroczny Top of the Top Sopot Festival rozpoczął się od niezwykle wzruszającego akcentu. Podczas poniedziałkowego koncertu poświęconego pamięci Stanisława Soyki widownia w Operze Leśnej po prostu zaniemówiła z wrażenia. Największe emocje wywołał występ młodziutkiej Niny Soyki – wnuczki wybitnego muzyka. Kim jest dziewczyna, w której legendarny artysta widział swoją następczynię?

Nina Sojka, Stanisław SoykaNina Sojka, Stanisław Soyka
Źródło zdjęć: © KAPiF, PAP | Andrzej Jackowski
Aneta Kowal

Podczas koncertu poświęconego pamięci Stanisława Soyki Nina Sojka zaśpiewała wspólnie z Katarzyną Sienkiewicz utwór "Są na tym świecie rzeczy". Występ młodej artystki był jednym z najbardziej osobistych i symbolicznych momentów wieczoru, ponieważ Nina od lat była wyjątkowo związana ze swoim słynnym dziadkiem.


WIDEO
Michał Wiśniewski o ikonicznym występie Mandaryny w Sopocie. "Mandaryna jest ikoną. Każdy kto to neguje, jest idiotą"


Nina Sojka znalazła się w centrum uwagi po koncercie "Stanisław Soyka. Absolutnie"

Nina Sojka to córka Antoniego – jednego z czterech synów kompozytora. Niezwykła wrażliwość i pasja do muzyki płyną w jej żyłach od najmłodszych lat, a szlify wokalne zdobywała w szkole muzycznej pierwszego stopnia.

Po występie Niny w Sopocie internauci byli zachwyceni. Pisali m.in.:"Piękna i zdolna", "Śliczna dziewczyna z pięknym głosem", "Wzruszająco i autentycznie", "Dziadek byłby bardzo dumny". Talent młodej artystki nie jest jednak dla fanów rodziny Soyków żadnym zaskoczeniem. Nina od lat rozwija muzyczną pasję i już wcześniej miała okazję prezentować swoje umiejętności publiczności. W 2018 roku Stanisław Soyka opublikował w sieci ich wspólne wykonanie kolędy "Gdy śliczna Panna", a trzy lata później Nina nagrała utwór "Zabiorę Ciebie" razem ze swoim ojcem, Antonim Sojką.

Stanisław Soyka był dumny z muzycznych postępów Niny

Stanisław Soyka z ogromną uwagą śledził jej postępy i widział w Ninie potencjał do kontynuowania rodzinnych tradycji. Jednocześnie podkreślał, że nie chce narzucać wnuczce życiowej drogi i zależy mu, aby sama zdecydowała o swojej przyszłości.

Śpiewam z Niną, moją wnuczką, która jest niezwykle muzykalna. Miałem dwóch dziadków, a dziadek ze strony mamy był muzykiem samoukiem, wiejskim organistą. Słyszał moją muzykalność i powtarzał mojej mamie "Ucz tego synka!". Dla mnie to było wydarzenie inicjacyjne, ale to, że jestem, kim jestem, to był mój wybór i chcę, aby moje wnuki, tak jak wcześniej moje dzieci, również mogły same podjąć decyzję, jaką iść drogą - opowiadał w rozmowie z Salonem24.
Nina Sojka na festiwalu w Sopocie
Nina Sojka na festiwalu w Sopocie © PAP | Andrzej Jackowski
Katarzyna Sienkiewicz i Nina Sojka w Sopocie
Katarzyna Sienkiewicz i Nina Sojka w Sopocie © PAP | Andrzej Jackowski
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!