Artystka przyznaje, że życie na wsi ją wycisza, a ona tego właśnie potrzebuje teraz najbardziej:
Wokalistka z pełnym rozmysłem podjęła decyzję o przeprowadzce z Warszawy. Doskonale też zdaje sobie sprawę, że choć jej obecny stan zdrowia jest zadowalający, to podstępny charakter tej choroby sprawia, że nie da się "nie słyszeć" odgłosu wiecznie tykającej bomby, która nigdy nie wiadomo kiedy wybuchnie:
Miejmy nadzieję, że Kora na długo pozostanie w dobrej formie, a może z czasem uda jej się swoje dramatyczne doświadczenia przekuć w złote przeboje klasyki rocka? Ona to potrafi!