Eurowizja 2026. Widzowie łapali się za głowy po otwarciu drugiego półfinału. "Ciarki żenady"
Za nami drugi półfinał Eurowizji 2026, który wielu widzów oceniło jako mocniejszy i ciekawszy niż pierwszy. W komentarzach powtarzało się, że poziom występów był wyższy, energia większa, a rywalizacja bardziej wyrównana. Mimo to jeden element wieczoru wyjątkowo ich zirytował — i wcale nie chodziło o żaden występ uczestników, lecz o to, co wydarzyło się na samym początku transmisji.