Stylowa mama wyznaje kilka zasad, których trzyma się przy wychowywaniu dzieci. Jedną z nich, dotyczącą córki, opublikowała niedawno na swoim Instagramie. Brzmi dość poetycko:
Uczcie swoje córki, by mniej dbały o dobieranie szklanych pantofelków, a bardziej o rozbijanie szklanych sufitów.
Choć idea piękna, fanki Victorii szybko wytknęły jej hipokryzję:
Przykro mi, ale ciężko przyjmować takie słowa od osoby, która wypuszcza masę szklanych pantofelków i daje przykład młodym ludziom, by byli tak chudzi, jak modele, dla których projektuje swoje ubrania - skomentowała wpis jedna z nich.
Jak sądzicie, kto ma rację w tej wymianie zdań?