Jak donoszą brytyjskie media, Meghan po raz pierwszy przymierzyła sukienkę w pałacu Kensington w styczniu. Przyleciały do niej przyjaciółka, Jessica Mulroney, która jest jednocześnie stylistką gwiazdy i to właśnie ona pomaga jej wybrać kreację na wielki dzień. Tuż po przymiarce, Jessica została w pałacu jeszcze cztery dni, pomagając Meghan skompletować garderobę i stylizacje na kolejne oficjalne wyjścia.
Suknia ślubna Markle jest tworzona na specjalne zamówienie i projektowana z myślą o niej. Jak na razie podejrzewa się, że suknię stworzy duet Ralph and Russo, którzy projektowali sukienkę Meghan na oficjalną sesję zaręczynową. Wygląda na to, że to oni wygrali "wojnę na styl" i to z nie byle chłystkiem! Ich przeciwnikiem, jak donosi Hello, było atelier Alexandra McQueen'a. Plotka nabrała rumieńców gdy bukmacherzy oznajmili, że nie będą przyjmować już zakładów na jego nazwisko.
Przez jakiś czas mówiono nawet, że to Victoria Beckham zaprojektuje suknię przyszłej księżnej – Markle pozowała do zaręczynowej sesji zdjęciowej w jej obłędnym swetrze. Jak skomentowała te rewelacje sama Victoria?
Myślicie, że Meghan poszła za ciosem i zamówiła kreację u Ralph and Russo czy może jednak skłoni się ku McQueenowi?