Celebrytka zawsze twierdziła, że jest zadowolona z tego, jak wygląda. W jednym z numerów brytyjskiego Vogue zdecydowała się, na szczere wyznanie. Nie dość, że przyznała się iż żałuje wszczepionych implantów w piersi, to dodała jeszcze, że głupotą z jej strony było zaprzeczanie o poddawanych się operacjach. Gwiazda nie jest też fanką zbyt mocnego makijażu, z którego niegdyś słynęła.
Muszę to powiedzieć - nie kombinuj przy piersiach. Przez lata temu zaprzeczałam. To było głupie. To był znak mojego braku poczucia pewności. Ciesz się tym, co masz. Pewnego dnia twoje kompleksy same się rozwieją. Stworzysz własną linię kosmetyków. Gdy skończą się lata 80., twoja waga się ustabilizuje. Naucz się doceniać swoje niedoskonałości. Noś mniej makijażu, pozwól skórze oddychać - wyznała.
Myślicie, że tym wyznaniem pomoże chociaż jednej nastolatce?