W 2014 roku Ula przeszła z TVP do TVN-u, gdzie w pełni rozwinęła swoje skrzydła. W porannym show spełnia się nie tylko jako reporterka i dziennikarka biegle mówiąca po włosku, francusku i angielsku, ale też jako ekspertka od domowych wyzwań. Od kilku lat prowadzi hitowy kanał na YouTube pod nazwą Ula Pedantula. Prezenterka regularnie podpowiada swoim fanom, jak radzić sobie najwłaściwiej z codziennymi domowymi wyzwaniami: przykładowo prozaicznym usuwaniem plam, organizacją domu czy też wykonywaniem oryginalnych prezentów i niebanalnych dekoracji.
Doskonałym uzupełnieniem vloga Uli jest jej profil na Instagramie, na którym raczy fanów także smakołykami ze swojego życia prywatnego. W niedzielę pochwaliła się swoją nową fryzurą. Chincz znacznie ścięła włosy i przefarbowała je na czarny kolor, co niestety nie spotkało się z najlepszym przyjęciem wśród internautów:
- Ula... Nie rób Tak... Proszę.
- Kolor och nie.
- Nie ten kolor...
- Przepraszam, ale ja wolę w jaśniejszych. Zdecydowanie młodziej!
- Jaśniejsze włosy podkreślały Pani piękny kolor oczu i sprawiały, że twarz była taka promienna. Ten kolor nadaje trochę za dużo szarości.
- Jak zwykle śliczna, ale blond to blond.
Jak oceniacie metamorfozę Uli Chincz? Zagłosujcie w naszej sondzie.