WideoTYLKO U NAS. Justyna Gradek zdradziła szczegóły nieudanego zabiegu. "Miałam przepalone tkanki"

TYLKO U NAS. Justyna Gradek zdradziła szczegóły nieudanego zabiegu. "Miałam przepalone tkanki"

Justyna Gradek to polska celebrytka, znana z zamiłowania do medycyny estetycznej. W najnowszym wywiadzie dla naszego portalu przyznała się do nieudanej operacji. Nie wspomina tego dobrze.

Justyna Gradek uwielbia zabiegi z zakresu medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej, z czym niespecjalnie się kryje. Tego typu operacje mają jednak to do siebie, że są dość poważną ingerencją w organizm i niosą ze sobą różnego rodzaju konsekwencje. Celebrytka w najnowszym wywiadzie dla Jastrząb Post szczerze opowiedziała o nieudanej operacji plastycznej. Nie wspomina tego zbyt dobrze. Aby naprawić jej skutki musiała poddać się kolejnemu zabiegowi.

Justyna Gradek szczerze o nieudanej operacji. "Miałam przypalone tkanki"

Justyna Gradek w swoim życiu poddała się licznym zabiegom upiększającym. W rozmowie z naszą reporterką postanowiła szczerze opowiedzieć o jednym z nich. Nie wspomina tego zbyt dobrze, a ze skutkami walczy do tej pory.

Po pierwszej operacji miałam też małą świadomość, jak bardzo ryzykowna jest taka operacja i jak małe doświadczenie lekarza może coś zepsuć. Dlatego poddałam się tej operacji teraz, żeby naprawić skutki pierwszej operacji. Była to liposukcja. Miałam przypalone tkanki i to jest właśnie efekt uboczny i teraz z tym walczyłam.

Justyna Gradek szczerze o operacjach w Turcji

Turcja to najpopularniejszy kierunek dla osób, które chcą poddać się zabiegom plastycznym za zdecydowanie niższą cenę niż chociażby w krajach europejskich. Justyna Gradek nigdy nie ukrywała, że uwielbia "poprawki". W rozmowie z Karoliną Motylewską z Jastrząb Post opowiedziała, dlaczego na niektóre z nich zdecydowała się polecieć aż do Turcji. Mówi wprost, czy nie bała się powikłań.

Tam jest bardzo dużo specjalistów i tych operacji się dzieje dziennie kilkaset albo nawet kilkaset tysięcy (...) U nas w Polsce jest mniej dobrych specjalistów, dlatego czas oczekiwania jest też dłuższy. A z tego co wiem, takich operacji dziennie dany lekarz może przeprowadzić dwie. Są to najczęściej męczące operacje i lekarz zawsze musi mieć świeżą głowę. Dlatego tych przypadków nieudanych zabiegów w Polsce słyszymy mniej, a w Turcji więcej.

Następnie celebrytka opowiedziała, jak wygląda pobyt w tureckiej klinice. Dodała, że ona sama czuła się komfortowo, co jest bardzo ważne.

W Turcji po prostu ma się też taki komfort, że jest się zaopiekowanym od początku do końca. Są specjalne agencje, które się opiekują tobą od samego początku, są z tobą nawet w dniu operacji. Cały czas jest ta pomoc. Dłużej też jest się w klinice po zabiegu. Jest też ten komfort odpoczywania - to, że jesteś w Turcji, możesz być w pięknym hotelu. Tym bardziej, że w takich hotelach najczęściej są też pielęgniarki.
Justyna Gradek
Justyna Gradek© AKPA

Wybrane dla Ciebie