Ja się wcale nie zdenerwowałem, tylko było to dla mnie małe zaskoczenie, ale zdjęcia próbne przed serialami zdarzają się, to nie było żadne novum. Potem ja powiedziałem jako dowcip, że Gosia chciała tych zdjęć. To nie było nic związanego z niechęcią, nie ma takiej możliwości. Szanuje ludzi, którzy są w tym zawodzie i nie ma mowy o jakiś nieprzyjemnościach. Różne rzeczy na planach się zdarzają, wiadomo są nerwy, czas, ale zawsze lubimy ze sobą pracować. Nie jest to sprawa konkurencji, na zasadzie - teg lubię, a tego nie lubię - wyznał naszej reporterce.
Siedem wspólnych lat na planie zaowocowało nie tylko piękną przyjaźnią, ale także wspólnym projektem. Jak udało się ustalić Jastrząb Post, już niebawem będziemy mogli podziwiać Tomasza Karolaka i Małgorzatę Kożuchowską na jednej scenie:
To wielka tajemnica, skąd Pani o tym wie? Przygotowujemy się w teatrze do adaptacji scenariusza filmowego bardzo ciekawego tekstu. Film był włoski, znakomity i rzeczywiście jest taki pomysł, żeby Gośka pojawiła się w tym projekcie oprócz innych aktorów, bo będzie nas szóstka.
Cała rozmowa poniżej.