Dziwny telefon w "Szkle kontaktowym". Prowadzący nie wiedzieli, co powiedzieć
W niedzielnym wydaniu "Szkła kontaktowego" do studia dodzwonił się widz, który przekazał na antenie dość niepokojący komunikat. Chwilę później, ku zaskoczeniu prowadzących, przerwał połączenie i się rozłączył. – Szkoda, bo myśleliśmy, że żart będzie kontynuowany – powiedział Tomasz Jachimek.
Sergiusz Królak