Ostatnia z wymienionych od samego początku musi mierzyć się z przykrymi komentarzami widzów. Zarzucają oni nowej trenerce między innymi zły dobór repertuaru, czy brak wsparcia dla osób z drużny, a w końcu błędnie podejmowane decyzje dotyczące osób, które mają pozostać w show.
The Voice of Poland: Marek Piekarczyk i Sylwia Grzeszczak nie mogą się dogadać?
Pojawienie się Sylwii w The Voice od samego początku wywołuje wiele kontrowersji. Fani zwłaszcza po ostatnich Nokautach nie poskąpili przykrych uwag na temat jej decyzji. Według nich usunęła z programu Małgosię, która była poważną kandydatką do wygranej całego programu. Po tym odcinku internauci nie pozbierali w słowach:
- Nie da się ukryć, ze Sylwia dała dupy tym zakończeniem…
- Małgosia zdecydowanie była najlepsza!!! Ta Sylwia to chyba na rozum upadła, co za idiotyczny wybór. Szkoda słów. Oby w następnej edycji jej nie było jako trenerki, bo żal na to patrzeć, kompletne nieporozumienie. Masakra.
- Sylwii coś zwoje nie stykają…
- Aż mi się odechciało oglądać dalej ten program. Małgosia śpiewała obłędnie!! I ta hipokryzja – „nie wyobrażam sobie programu bez Ciebie”, a później nara, no jestem w ogromnym szoku!!!
- Małgosia… Najlepszy głos w tym odcinku… Nie wierzę.
- Sylwia? Porażka tego sezonu.
Jak donosi serwis Plotek, powołując się na swojego informatora, z pracy Sylwii na planie nie jest zadowolona również produkcja. Jej udział w kolejnej edycji stoi pod bardzo dużym znakiem zapytania. Brakuje jej też spontaniczności, którą mają pozostali trenerzy.
Okazuje, że niezbyt dobre relacje łączą także wokalistkę z dużo bardziej doświadczonym w roli trenera Markiem Piekarczykiem. Nie bez powodu ich czerwone fotele są daleko od siebie.
Wygląda na to, że udział Sylwii Grzeszczak w muzycznym show wzbudza wiele emocji. W internecie ma ona też fanów, którzy stoją za nią murem. Jesteśmy ciekawi, czy gwiazda pojawi się w kolejnej edycji programu.