Mało kto wie, ale Maciej nie tylko zdawał dwa razy do szkoły teatralnej, której ostatecznie nie ukończył, ale też uczył się w Państwowej Szkole Muzycznej im. I.J. Paderewskiego w Stalowej Woli w klasie skrzypiec:
Bardzo lubię, bo od dziecka pochodzę z rodziny o tradycjach muzycznych. Mam ciocię, która była śpiewaczką operową, druga uczyła w szkole muzycznej. Każdy z nas musiał, chcąc nie chcąc, na jakimś instrumencie grać i zahaczyć się o tę szkołę muzyczną. Ja skończyłem dwa stopnie, ale dalej muzykuje i mam kontakt ze skrzypcami i różnymi instrumentami. Siłą rzeczy "The Voice" bardzo mi odpowiada, bo jest tam jakaś kultura i tam chodzi o śpiewanie. Proponowano mi fotel jurora. Są bardziej kompetentni ludzie moim zdaniem. Nie chcę tego teraz robić, może kiedyś się odważę. Raz, że nie mam na to czasu, na przygotowanie, bo to trzeba coś ułożyć w głowie, ale wydaje mi się, to nie ten czas na takie programy. Chcę robić coś, co mnie kręci. A nie coś, co jest zarezerwowane dla kogoś innego jeszcze na razie – przyznał Maciej dla Jastrząb Post.
Maciej skomentował także zmiany wśród prowadzących The Voice of Poland. Jak już oficjalnie wiadomo, z programem pożegnała się Barbara Kurdej-Szatan, która o zwolnieniu z pracy dowiedziała się drogą telefoniczną:
Jeżeli to nie była jej decyzja, tylko decyzja stacji, to przykro dla niej. Ale dla mnie najważniejsi są jednak uczestnicy i jury, natomiast Basia, Maciej, Tomasz Kammel robią znakomitą oprawę tego, więc szkoda – przyznał gwiazdor.
Umiejętności muzyczne Macieja możecie ocenić, oglądając poniższy film: