Maja Hyży to celebrytka, która zdobyła popularność dzięki udziałowi w trzeciej edycji programu "X Factor". Słynie nie tylko ze swojego głosu, ale również z dużego dystansu do siebie, pozytywnej energii i tego, że chętnie dzieli się z fanami kadrami ze swojego życia. Tym razem artystka postanowiła odpowiedzieć na komentarze internautów, którzy zarzucają jej, że zbyt odważnie eksponuje swoje ciało. Zrobiła to w przewrotny sposób.
ZOBACZ TAKŻE: Maja Hyży o swojej emeryturze. "Mam czwórkę dzieci"
WIDEOMaja Hyży opowiedziała o swojej terapii. Co próbuje przepracować?
Maja Hyży zrobiła show w ogrodzie
Wszystko zaczęło się od gorących ujęć prosto po wyjściu z basenu lub spod prysznica. Gwiazda zaprezentowała się w samym dwuczęściowym bikini z dopasowaną, żółtą górą ozdobioną przeszyciami oraz różowym dołem, a na głowie miała zawinięty biały ręcznik tworzący turban.
Mówią, że się rozbieram – napisała z przekąsem na nagraniu.
Aby "udowodnić", że tak nie jest, Maja zaczęła się... ubierać. Wskoczyła w niezwykle oryginalne, kolorowe, pasiaste galoty, założyła okulary przeciwsłoneczne w modnych oprawkach oraz jeansowy bucket hat.
Internauci zachwycili się dystansem Mai Hyży
Na tym nie koniec. Następnie Maja Hyży zaczęła dumnie maszerować po ogrodzie i dała się ponieść dzikim pląsom, wykonując przy tym niezwykle dzikie ruchy całym ciałem. Na reakcję wiernych fanów piosenkarki nie trzeba było długo czekać.
"Uwielbiam cię, kobietko", "No po prostu stworzona do noszenia kapelutków", "Aura 100/100", "Niesamowicie piękna kobieta!", "Wyglądasz świetnie, masz doskonały uśmiech, nie słuchaj zazdrosnych lisic", "Jak jest co pokazywać, to czemu się nie rozbierać?" – pisali obserwatorzy.