Tymczasem okazuje się, że prawda może wyglądać nieco inaczej... Amerykańskie portale właśnie doniosły, ze Taylor Swift rozstała się z Tomem Hiddlestonem, gdyż miała podejrzenia co do jego intencji. Na początku Hiddleston zachowywał się jak bardziej nieśmiała strona tego związku, lecz z czasem blask fleszy i nieustanne towarzystwo paparazzich coraz bardziej mu się podobało i doszło do tego że zaczął nalegać, żeby Taylor poszła z nim na rozdanie nagród Emmy. Idolka nastolatek mocno spięła się tą propozycją, gdyż przez całą swoją karierę ani razu nie pokazała się z żadnym partnerem na ściankach i podobno wtedy uznała, że Tomem kierują niezbyt szczere intencje.
Jak właśnie napisał DailyMail.com:
Bardzo ciekawe zakończenie tej wielkiej miłości, czekamy na dalsze doniesienia zza oceanu i przede wszystkim komentarz aktora!