Ostatnio Calvin Harris i Taylor Swift wybrali się na randkę do włoskiej restauracji Giorgio Baldi w Santa Monica w Kalifornii. Wykwintne białe wino, luksusowe menu, świece... Wszystko składa się na idealny romantyczny wieczór, gdyby nie pewien szczegół. Jaki? No właśnie...
Nagle przy ich stoliku pojawił się nastoletni fan, który usiadł na trzecim krześle. Zapozował do zdjęcia ze swoimi idolami, które niedługo później trafiło na jego Instagram:
Rozkosznie... Kochamy erę selfie, która ma to do siebie, że można poprosić gwiazdę o zdjęcie nawet w najbardziej intymnej sytuacji :)