Nie zdążyli nacieszyć się wspólnym życiem. Poruszająca historia związku Piotra i Agnieszki Woźniak-Starak

Historia Agnieszki Woźniak‑Starak i Piotra Woźniaka‑Staraka przez lata budziła ogromne emocje. Poznali się niespodziewanie w 2014 r., a ich relacja szybko przerodziła się w poważne uczucie. Dziś, w dniu jego 46. urodzin, ich wspólna opowieść wybrzmiewa szczególnie mocno — szczęście, które zbudowali, przerwała tragedia, o której mówiła cała Polska.

Agnieszka Woźniak-Starak i Piotr Woźniak-StarakAgnieszka Woźniak-Starak i Piotr Woźniak-Starak
Źródło zdjęć: © KAPIF

Agnieszka Woźniak-Starak (wtedy jeszcze Szulim) poznała Piotra Woźniaka-Staraka przypadkowo podczas Balu Fundacji TVN. Piotr miał od razu zwrócić uwagę na Agnieszkę i szybko zaprosił ją na swoje przyjęcie. Choć początkowo nie była przekonana, ostatecznie przyjęła propozycję. Od tego momentu ich kontakty zaczęły się zacieśniać, a spotkania stawały się coraz częstsze.

Agnieszka Woźniak-Starak o Dodzie

Piotr Woźniak‑Starak miał buntowniczą naturę

Agnieszka Woźniak-Starak po latach przywoływała też historię z początków relacji, która dobrze oddawała temperament producenta. Opowiadała, że po jednej z gal wyrzucił swoje nagrody do jeziora.

Po gali, na której zgarnęli wszystko, zjawił się o szóstej rano pod moimi drzwiami, na bosaka, w ręku miał Złote Lwy. (...) Parę tygodni później wrzucił te same Złote Lwy do jeziora, bo jak stwierdził, nie będzie robił filmów dla nagród, tylko dla publiczności. Na szczęście udało się je wyłowić — powiedziała.

Ślub w Wenecji i życie z dala od ciekawskich

Na ślub nie czekali długo. 27 sierpnia 2016 r. Agnieszka i Piotr Woźniak-Starakowie wzięli uroczysty ślub, a scenerią ceremonii został pałac Ca'Vendramin Calergi w Wenecji. Organizacja wydarzenia była dopracowana z rozmachem. Po tym dniu para coraz rzadziej wpuszczała media do swojej prywatności, choć zdarzały się wyjątki.

Ta Wenecja ma w sobie taką magię, że jak płynęłam łódką, i ci wszyscy turyści mi machali to było to niezwykłe i strasznie wzruszające. Unosiłam się nad ziemią. Nie mogłam uwierzyć w to, co się dzieje. Nie wyobrażam sobie piękniejszego ślubu — mówiła w "Uwadze".

Piotr Woźniak‑Starak w tym samym wywiadzie opowiadał, co najbardziej go ujęło w Agnieszce.

To jest coś głębszego, mówią o nas stare dusze. My się po prostu rozumiemy — mówił.

Tragedia przekreśliła wszelkie plany Woźniak-Staraków

Sielankę przerwały dramatyczne wydarzenia z 18 sierpnia 2019 r. Piotr Woźniak-Starak utonął podczas wyprawy motorówką na jeziorze Kisajno. Dla Agnieszki Woźniak-Starak był to wstrząs, z którym długo nie potrafiła się pogodzić. W 2020 r. w wywiadzie dla "Pani" opisywała, jak tragedia wpłynęła na jej życie:

Myślę, że w jakimś sensie nawróciłam na wiarę. Nie katolicką, bo nie wierzę w Kościół katolicki jako instytucję ale uwierzyłam, że życie kończy się tu i teraz, że to wszystko musi mieć jakiś głębszy sens (...) Głęboko wierzę, że Piotrek jest. Poza tym śmierć przestała być dla mnie tematem tabu. Nie ma już we mnie strachu przed nią, podeszła tak blisko, że udało mi się ją chyba oswoić. Stała się naturalną częścią tego mojego ziemskiego życia. (...) Dziś wiem, że jestem silniejsza, niż sądziłam. Dowiedziałam się, że potrafię szukać radości w najdrobniejszych rzeczach. Bardziej niż kiedykolwiek wcześniej potrafię żyć tu i teraz, bo musiałam się tego nauczyć. Nauczyłam się, że przeszłości już nie ma, a przyszłość jeszcze nie nadeszła. (...) Przestałam planować, bo już wcześniej miałam mnóstwo planów. (...) Po prostu żyję i to życie wciąż potrafi mnie cieszyć.
Agnieszka Woźniak-Starak i Piotr Woźniak-Starak chętnie pozowali na ściankach (fot. KAPiF)
Agnieszka Woźniak-Starak i Piotr Woźniak-Starak chętnie pozowali na ściankach (fot. KAPiF) © KAPiF | (c) by KAPiF
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY