Meghan Markle w naturalnym wydaniu
Po opuszczeniu rodziny królewskiej Meghan i Harry postawili na pracę w swojej fundacji i wykonywanie zleceń na rzecz podmiotów, które mogą przynieść im większy rozgłos i dobrze zapłacić. Sporą część pracy wykonują w swoim komfortowym domu, nie wychodząc na zewnątrz.
Meghan Markle wygląda zupełnie inaczej, gdy krząta się przy dzieciach, niż gdy kroczy po czerwonym dywanie, by odebrać nagrodę podczas gali. Przede wszystkim unika pełnego makijażu. Niepotrzebnie obciąża on skórę, a we własnych czterech ścianach nikt nie oceni Meg za jego brak. Księżna nie zawsze prostuje też włosy. Jej naturalna fryzura jest bardziej swobodna - loki nadają jej też dziewczęcego uroku.
Fani udostępniają sobie zdjęcia księżnej w naturalnym wydaniu. I zachwycają się jej urokiem.
Kosmetyczka Meghan Markle zdradziła jej sekrety
Sarah Chapman, kosmetyczna księżnej Sussex, udzieliła ostatnio wywiadu, w którym opowiedziała o tym, jak dba o siebie Meghan. Przede wszystkim, zawdzięcza ona swoją idealną skórę dobrym genom. Spora część jej piękna to jednak zasługa odpowiedzialnej pielęgnacji.
Meghan Markle dba przede wszystkim o nawilżenie skóry.
Jak widać, te sposoby działają - twarz Meghan nie wygląda na 40 lat. Wypróbujecie ten sposób?