Syn Magdy Gessler otwarcie o swoich zarobkach. Nie uwierzycie, gdzie pracował zanim trafił na okładkę "Vivy!"
Dzieci Magdy Gessler wyrastają na gwiazdy show-biznesu. Lara do niedawna była gwiazdą Ameryki Express, z kolei jej syn Tadeusz Müller zdążył już zaliczyć wizytę w Dzień Dobry TVN, a ostatnio zapozował na okładce magazynu Viva!. W wywiadzie opowiedział o tym, czym zajmuje się na co dzień. Z ciekawej rozmowy dowiedzieliśmy się np., że syn Gessler z jej pierwszego małżeństwa z dziennikarzem niemieckiego Der Spiegel Volkhartem Müllerem, jest również restauratorem, a wiosną 2019 jedna ze stacji telewizyjnych wyemituje jego kulinarny program.
Müller wyznał, że nie wiązał swojej przyszłości ze światem, w którym rządzi Magda Gessler. Tadeusz chciał zostać psychologiem. 35-latek ukończył SWPS w Warszawie na kierunku psychologii klinicznej:
Poszedłem na studia psychologiczne, bo zawsze interesowały mnie relacje i pomaganie ludziom. Przez trzy lata pracowałem z autystami w różnych ośrodkach. Z dorosłymi autystami, którzy się samo okaleczali. Mam certyfikat indywidualnego asystenta osoby autystycznej. I to była praca, która mnie najbardziej satysfakcjonowała ze wszystkiego, co robiłem.
Tadeusz przyznał, że jego początki w branży gastronomicznej nie były kolorowe:
Zarabiałem miesięcznie 600 złotych. Realia niestety są ekstremalne. Dla idealistów straceńców. Miałem wtedy 20 lat, mogłem pozwolić sobie na działanie charytatywne. Jeżeli znajdę czas w dorosłym życiu, chcę czymś podobnym się zająć.
Syn Magdy Gessler zanim został autorem kilku świetnie prosperujących warszawskich restauracji, był m.in. didżejem na weselach, a także gotował obiady dla dzieci milionerów na Ibizie.
Inspirująca historia.