Radosny dzień na planie, choć głównie dla Jasiuni, która uparcie do tego zmierzała, ale czy również dla doktora? Tego do końca nie wiemy. Czy doktor uległ biegowi zdarzeń, czy sam siebie do tego przekonał? To się okaże... - powiedział Krzysztof Gosztyła - Moja bohaterka wreszcie dopięła swego i zaciągnęła doktora przed ołtarz, choć mam wielką nadzieję, że on też tego chciał. Być może trochę mniej niż Jasiunia, ale chyba jednak poszedł po rozum do głowy i przekonał się, że jednak takie rozwiązanie będzie dla niego najlepsze! - dodała Izabela Dąbrowska
Czekamy na nowe odcinki Blondynki. Będziecie oglądać piąty sezon?