Pod czujnym okiem wspaniałych dziewczyn od make-upu i kostiumów to przeobrażenie nie trwa długo. ''Elkową kitkę'' robię sobie sama. Zakładam tylko sztuczne pośladki, bo niestety nie udało mi się przytyć do roli. Noszę je przez 12 godzin pracy na planie - powiedziała Paulina Chruściel w '"Tele Tygodniu''.
Ciekawe, czy Elka schudnie i wypięknieje? Jeśli tak, to aktorka nie będzie musiała przechodzić transformacji przed wejściem na plan.