Sasha Strunin przed laty dała się poznać jako wulgarna w sposobie ubierania gwiazdka muzyki pop zespołu The Jet Set, w którym rozpoczęła karierę jako nastolatka. Dziś ma 28 lat i pod względem wizerunku nie przypomina dawnej siebie.
Piosenkarka przede wszystkim nabrała bardziej kobiecych kształtów. Zmieniła styl ubierania się na dużo spokojniejszy, a zamiast popu postawiła na jazz. Twarz jednak prawie wcale jej się nie zmieniła i piosenkarka jest tak samo piękna jak przed laty.
Kiedy Sasha zniknęła z show-biznesu, wróciła do rodzinnego Poznania. Tam skończyła fotografię na Akademii Sztuk Pięknych. Po latach przerwy od muzyki, pod koniec grudnia wypuściła singiel Nie mów mi nie.
Obecnie Strunin skupia się na karierze aktorskiej. Od jakiegoś czasu możemy oglądać ją w serialu Na wspólnej. Jak myślicie uda jej się na stałe wrócić do show - biznesu?