Tym razem żona znanego piłkarza postanowiła pochwalić się swoją sylwetką. Kilka dni temu tak komentowała swoją wizytę w popularnej restauracji typu fast-food:
Kiedy zdajesz sobie sprawę, jaką jesteś szczęściara, jedząc śmieciowe jedzenie i pozostając sexbombą.
Dziś na swoim Instagramie celebrytka opublikowała zdjęcie swojego płaskiego i umięśnionego brzucha. To naprawdę jedynie zasługa dobrych genów, a nie wielu godzin morderczych treningów?