No niestety szacowaliśmy. Na pewno chciałabym, żeby ślub był w tym roku. realnie nie wiem, czy będzie to możliwe, ponieważ mam bardzo ciężki rok jeśli chodzi o pracę, mój narzeczony też. Te są bardzo grube koszta więc na pewno muszę działać i na pewno Sylwek też musi iść do pracy. Mamy bardzo bardzo dużo gości, musimy nasze rodziny sprowadzić z Francji i z Polski, musimy opłacić przeloty, ja chcę prawdziwą orkiestrę na swoim ślubie no więc to 100 tysięcy dolarów to jest takie minimum, które musimy zapisać.
Sandra i jej narzeczony są osobami publicznymi i znają wiele gwiazd z pierwszych stron gazet. Czy w związku z tym odcinają kupony od swojej popularności i wykorzystują swoje możliwości?
Na pewno mamy jakieś tam lepsze kontakty, wejścia, ułatwia nam to w jakiś sposób. Ale nie chwalimy się tym za bardzo. Moglibyśmy codziennie wstawiać zdjęcia z osobami, które na pewno wszyscy znają, ale tego nie robimy. Bardziej staramy się opisywać, co dzieje się w naszym życiu, a nie kogo znamy i co nasi znajomi robią.
Całość rozmowy w materiale wideo: