Obecnie polityk jest europosłem i wiceprzewodniczącym Nowej Lewicy. Ugrupowanie powstało w wyniku połączenia SLD i Wiosny. Socjaldemokratyczna partia jest krytykowana przez część lewicowców za rzekomy autorytaryzm. W ostatnim czasie niektórzy posłowie opuścili klub tej partii, by powołać odrębne koło poselskie Polskiej Partii Socjalistycznej.
Lider Nowej Lewicy najadł się dziś strachu. Uczestniczył w groźnym zdarzeniu, które mogło zakończyć się tragedią! Wszystko relacjonował w mediach społecznościowych.
Robert Biedroń przeżył chwilę grozy. Co się stało?
Robert Biedroń leciał samolotem linii LOT z Warszawy do Brukseli. Samolot musiał awaryjnie lądować na lotnisku w Düsseldorfie. Polityk nagrał tę sytuację i zamieścił wideo w sieci.
Dramatyczne nagranie zobaczycie poniżej. Widać na nim pasażerów i obsługę z maskami tlenowymi na twarzach. Całość wygląda przerażająco.
Rzecznik prasowy Polskich Linii Lotniczych LOT Krzysztof Moczulski przekazał, że podczas rejsu LO233 doszło do usterki systemu hermetyzacji kabiny. Groźna sytuacja miała miejsce na pokładzie maszyny typu Embraer 195 o znakach SP-LNO. Na szczęście, nic się nikomu nie stało, a awaryjne lądowanie przebiegło pomyślnie.
Na pokładzie feralnego samolotu byli też inni europarlamentarzyści – Bogusław Liberadzki (również Nowa Lewica) i Elżbieta Łukacijewska (PO).
Popieracie działalność polityczną Roberta Biedronia?