Leszczyńskiego na Facebooku i Instagramie wspominały gwiazdy i tłumnie przybyły na jego pogrzeb.
Jednak dopiero dziś, po 5 miesiącach od śmierci dziennikarza Prokuratora Okręgowa podała oficjalną przyczynę zgonu Leszczyńskiego i zapewniła, że w jego ciele nie znaleziono narkotyków, jak wcześniej sugerowano.
Z powyższej opinii wynika, iż do zgonu Roberta Leszczyńskiego doszło w wyniku zaburzeń metabolicznych w przebiegu cukrzycy – informuje Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Szkoda, że ma go już wśród nas.