Chodzi o transmisję ze ślubu. Od czasu księżnej Diany i księcia Karola, telewizja publiczna transmituje królewskie śluby. Było tak z księżną Kate i księciem Williamem, było tak również w maju, gdy książę Harry poślubił Meghan Markle. Transmisję oglądały miliony na całym świecie - miała ona służyć promocji rodziny królewskiej, świadczyć o statusie społecznym i zbliżyć poddanych do monarchii, która zawsze uchodziła za nieco odrealnioną. Okazuje się jednak, że księżniczka Eugenia może stanąć przed koniecznością zrezygnowania z transmisji swojego bajkowego ślubu. Dlaczego?
Jak twierdzi Daily Mail, żadna stacja nie chce się na to zgodzić. Podobno prognozy oglądalności są zbyt małe, by BBC ryzykowało wyłożenie kilkudziesięciu tysięcy funtów na zorganizowanie rejestracji i transmisji ślubu. Książę Andrzej, syn królowej, jest tym faktem bardzo oburzony. Sky również odmówiło realizacji materiału. Jedna z mniejszych stacji rozważa przyjęcie propozycji, ale dla przyszłej panny młodej jest to poważny policzek. "Brak zainteresowania" jej ślubem świadczy bowiem o tym, że w hierarchii wartości znajduje się niżej niż Meghan Markle, która nie ma w sobie kropli arystokratycznej krwii.
Myślicie, że dla dobra przyszłej współpracy jednak się zgodzą? Rodzina królewska jest ostatecznie ich największym źródłem dochodu...