Jak donosił tygodnik Rewia, Edyta bardzo przeżyła narodziny siostrzenicy i czekała na każdą wiadomość z Londynu.
Udana trasa koncertowa i coraz lepsze stosunki z rodziną wydają się być dość mocnym fundamentem szczęścia piosenkarki. Jednak dobre chwile zostały przerwane przez sytuację zdrowotną ojczyma Edyty Górniak. Piosenkarka była nieocenionym oparciem dla swojej mamy, w tym ciężkim momencie:
Jak do tej pory ani Edyta Górniak, ani dziadkowie nie widzieli córki Małgorzaty Jasik. Może niedługo będą mieli okazję, żeby polecieć tam wspólnie?