Załamany Robert Lewandowski skomentował klęskę Polski na Mundialu. Po meczu z Kolumbią nie przebierał w słowach
Dla Polski Mistrzostwa Świata w piłce nożnej właśnie dobiegły końca. Choć na Mundial 2018 wyjeżdżaliśmy po widowiskowej wygranej z Litwą i pięknym remisem z Chile, Senegal i Kolumbia nie zostawiły na nas suchej nitki. Samobój, pusta bramka, brak odpowiedniego zgrania w zespole... Jednym słowem, dramat. Niestety, podobnie jak w Argentynie Leo Messi, nie wystarczy nam sam Robert Lewandowski, by zwyciężyć przeciwko całej drużynie. Choć kapitan naszej reprezentacji na boisku jest geniuszem, piłka nożna to gra zespołowa i do tego tanga niestety trzeba dwojga.
https://jastrzabpost.pl/newsy/mecz-polska-kolumbia-wynik-ile-przegralismy-kto-strzelil-gole_665066.html#galeria0
Jak Robert tłumaczy przegraną?
Myślę, że chyba tylko na to nas stać. To nie jest tak, że przegraliśmy minimalnie, walczyliśmy i chcieliśmy jak najlepiej, ale na ten moment nic więcej nie udało się zrobić. Myślę, że wiele rzeczy dzisiaj nie funkcjonowało tak jak powinno. Też jak nie ma z czego to ciężko cokolwiek zrobić. Walczyłem, robiłem wszystko, ale samą walką nie wygra się Mundialu. Zabrakło jakości – powiedział chwilę po zejściu z boiska w rozmowie z reporterem TVP.
Maciej Rybus również przyznał, że nie poszło im zbyt dobrze:
Wydaje mi się, że Kolumbia jest lepszym zespołem od Senegalu. Gra szybciej piłką i nie nadążaliśmy wejść w kontakt z przeciwnikiem i skończyło się bolesną porażką.
3:0 dla Kolumbii to faktycznie bolesna porażka i niestety, nawet jeśli wygramy z Japonią, nie będzie to już miało żadnego znaczenia. Może za cztery lata w Katarze pójdzie nam lepiej…