Lewy cierpliwie milczał, unikając mediów jak ognia. Teraz jednak zabrał głos w Przeglądzie Sportowym, odnosząc się do porażki kadry. Co powiedział?
Przypomnijmy, że drużyna polskiej reprezentacji podczas Mundialu rozegrała trzy spotkania. Dwa pierwsze zakończyły się porażką – 1:2 z Senegalem oraz 0:3 z Kolumbią. I chociaż trzeci mecz z Japonią nasza reprezentacja zwyciężyła, to nie było mowy o dalszym awansie:
Mocno to wszyscy przeżyliśmy. My piłkarze najbardziej, bo byliśmy w środku - graliśmy, byliśmy odpowiedzialni za wynik, a nie sprostaliśmy zadaniu i oczekiwaniu kibiców. Poświęciliśmy się w stu procentach, a na końcu nie dało to oczekiwanego rezultatu. Wtedy zawsze pojawia się pytanie: dlaczego? To bardzo boli. Osobiście jestem, tak po ludzku, zawiedziony i siedzi to we mnie do dziś. Jeszcze tego nie przetrawiłem. Jestem tylko człowiekiem, nie maszyną. Popełniam błędy. Mam wielkie ambicje, a tu dostałem po głowie. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna od moich marzeń. Mundial trwał dalej, a my byliśmy poza nim – podkreślał Lewandowski w Przeglądzie Sportowym.
Co było przyczyną porażki? Lewandowski wskazał kilka czynników:
Przede wszystkim wyprowadziła nas z równowagi kontuzja Kamila Glika, do tego doszło kilka urazów przed mundialem i walka o dobre przygotowanie, źle dobrane personalia w pierwszym meczu i taktyka, która nie funkcjonowała tak, jakbyśmy tego chcieli – wymienił Lewandowski.
Pojawiały się głosy, że winę za porażkę naszej reprezentacji ponosi drużyna, w której trwa wewnętrzny konflikt. Część osób uważała, że winny jest temu kapitan:
Każdy wie, że można ze mną normalnie pogadać, właściwie w każdej chwili. Starsi od lat funkcjonują w największych klubach, dlaczego miałbym się wywyższać? Gdy pojawia się młody, nowy kadrowicz, od razu mi mówią, że jeśli ma problem, może ze wszystkim do mnie przyjść. Moje drzwi są otwarte. Być może nie z każdym mam idealny kontakt. Jak w pracy, czy wy też kumplujecie się ze wszystkimi? – podkreślał kapitan biało- czerwonych.
Przekonują Was tłumaczenia Lewandowskiego?
https://jastrzabpost.pl/newsy/wsciekly-robert-lewandowski-odpowiedzial-na-okladke-newsweeka_669983.html#galeria0