Robert Karaś woli Dubaj od Polski. Padło dobitne porównanie: "Mniej minusów"

Robert Karaś w rozmowie z Plejadą porównał codzienność w Dubaju z życiem w Polsce. Zwrócił uwagę przede wszystkim na warunki do pracy i przygotowań sportowych, które jego zdaniem były korzystniejsze w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Robert Karaś preferuje życie w DubajuRobert Karaś preferuje życie w Dubaju
Źródło zdjęć: © East News
Paweł Ćwikliński

Robert Karaś przekuje, że w Dubaju łatwiej było mu realizować zadania związane z pracą i treningiem, a kluczowe znaczenie miała dla niego pogoda. Jak wynika z jego wypowiedzi dla Plejady, stałe słońce i wyższe temperatury wpływały na energię do działania i chęć wychodzenia z domu.


WIDEO
Magda Narożna ostrzega młodych artystów: „Nie ufajcie!” Zdradza kulisy biznesu, umów i oszustwa


Robert Karaś woli Dubaj od Polski

Karaś podkreślił, że klimat sprzyjał mu przez cały rok. Wskazał też, że nawet upał był dla niego mniej problematyczny niż chłód i krótsze dni, które kojarzy z Polską.

Było zdecydowanie mniej minusów niż plusów - zaznacza Robert Karaś w rozmowie z Plejadą.

W jego ocenie słońce ma znaczenie nie tylko dla sportowców, ale szerzej: wpływa na codzienne funkcjonowanie i motywację. Zaznaczył, że przy większej liczbie słonecznych dni łatwiej utrzymać wysoki poziom energii.

Bardzo dobrze mi się tam żyło. (...) Do mojej pracy jest lepiej, bo jest cały rok pogoda. Nawet jak jest tam ciepło, to mi się lepiej przerabiało te wszystkie zadania, które miałem do wykonania, więc nie ukrywam, że do mojej pracy zdecydowanie lepiej. W ogóle dla wszystkich ludzi, raczej jak jest słońce przez większą część roku, to mają więcej energii do życia. Jest taka dopamina i jest taka chęć większa wychodzenia z domu. (...) Ale to nie jest tak, że są same plusy - mówi w rozmowie z Plejadą.
Robert Karaś w biegu
Robert Karaś w biegu © Instagram
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE