Model przez długi czas milczał. W rozmowie z reporterką Pudelka skomentował zachowanie Tyszki. Jednak nie pozwolił jej dokończyć pytania i bardzo stanowczo z wyraźnym zdenerwowaniem wszedł w zdanie.
Cenie go za pracę, ale czasami powinien trzymać język za zębami. Niech skupi się na swojej pracy, nie hejtujmy. Każdy powinien być szczery, a nie obgadywać innych przed kamerą - mówił zdenerwowany
Internauci zwrócili także uwagę na ruchy, które wykonuje podczas udzielania wywiadu. Piszą oni, że są bardzo nienaturalne. To zdaje się potwierdzać, że rozmowa na ten temat jest dla niego dużym dyskomfortem. Radek opowiedział również, jak radzi sobie po wygranej w Top Model.
rzeba pokazać swoją osobowość, bo to nie jest program o modelach i modelkach, wszyscy to wiemy. Jak byłem na castingu zauważyłem, że dużo osób chce iść w moje ślady. To nie jest taki super zawód, trzeba być Anią Rubik czy Moniką Jagaciak, żeby zarabiać super duże pieniądze. Wiadomo, że wyrobiły sobie renomę, trzeba mieć czas i warunki na modeling. A w programie na warunki przymyka się oko. Nie chcę, żeby kolejną edycję wygrał chłopak - opowiadał
Jak widać wpadka z penisem będzie się za nim jeszcze trochę ciągnęła. Dobrze zareagował na słowa Marcina Tyszki?