Przyjaciel Kamila Durczoka opisał jego ostatnie miesiące. Od dawna było z nim źle: "Widać było, że choruje". Spodziewał się najgorszego
Kamil Durczok zmarł 16 listopada. O śmierci dziennikarza wczesnym rankiem poinformował serwis Press.pl, a informacje te natychmiast potwierdziła rodzina. Nagłe odejście dziennikarza nadal jest szokiem dla widzów. Chociaż od kilku lat nie pojawiał się ona na wizji, to nadal miał wierne grono fanów, którzy śledzili informacje z jego życia. Bardzo prężnie działał on bowiem w social mediach, gdzie pokazywał, jak obecnie wgląda jego codzienność, ale informował też o nowych projektach.