Popek niedawno wyjawił, że zamierza w najbliższym czasie poprowadzić Kasię - swoją ukochaną - do ołtarza. Podziękował jej również za wszystkie wspólnie spędzone lata, a sam dobrze wie, że nie miała z nim łatwo. W jednym z ostatnich wywiadów wspominając przeszłość wyznał, że nie była ona kolorowa:
Pozostaje jedynie pogratulować i życzyć wszystkiego dobrego całej rodzinie!