Zamieszanie zaczęło się od Popka, który na swoim Instagramie w dość tajemniczy sposób zasugerował, że wszyscy powinni mu zazdrościć. Dlaczego? Skierował słowa podzięki do produkcji Tańca z Gwiazdami:
Jak udało się ustalić Super Expressowi, Popek rzeczywiście ma powody do radości. Raper za jeden odcinek będzie otrzymywał 15 tysięcy złotych. To sprawia, że jest nie tylko najlepiej zarabiającym "zawodowym" tancerzem w kraju, ale przede wszystkim najlepiej opłacaną gwiazdą w show, a warto wspomnieć, że biorą w nim udział między innymi Renata Kaczoruk czy Jan Kliment z żoną.
Jakby tego było mało, Popkowi przydzielono Janję Lesar, która nie bez powodu uchodzi za najlepszą tancerkę w programie. Jeśli ktoś może doprowadzić Króla Albanii do Kryształowej Kuli to jest to bez wątpienia ona.
Jak myślicie? Popkowi uda się wygrać show?