W poniedziałkowym Top Model uczestnicy musieli zmierzyć się z kolejnym zadaniem. Tym razem czekała na nich naga sesja zdjęciowa wykonana przez Marcina Tyszkę. Zadanie sprawiło niemały kłopot Kamili Ibrom. Pomimo silnej osobowości, dziewczyna miała obiekcje, aby rozebrać się przed obiektywem aparatu.
Nieco inne zdanie na ten temat ma Michał Piróg. Tancerz zasugerował, że Kamila odpadła przez swój całokształt, a nie problemy podczas ostatniej sesji:
Podobny los spotkał Andre Whyte. Decyzja o jego odejściu była zaskoczeniem dla widzów. Model od samego początku był faworytem programu i podejrzewano nawet, że może zostać jego zwycięzcą. Tak werdykt ekspertów skomentował Michał Piróg:
Czyżby jurorzy popełnili błąd wyrzucając modela z programu?