Piróg wrzucił zdjęcie z bobasem. W komentarzach wielka zawierucha, bo pocałował go w usta

Michał Piróg podzielił się w swoich mediach społecznościowych fotką z Liyą, córką jego przyjaciółki, modelki Żakliny Ta Dinh. Chociaż zdjęcie ma kilka dobrych lat, to jego fanom na Facebooku nie przeszkadzało to w tym, by rozpętać wielką burzę pod niedawną publikacją.

Piróg pokazał zdjęcie z bobasem i się zaczęło.Piróg pokazał zdjęcie z bobasem i się zaczęło.
Źródło zdjęć: © AKPA, Facebook | michalpirog
Kamil Kacperski

Michał Piróg powrócił niedawno jako juror w długo niewidzianym projekcie TVN "You Can Dance", a od wielu lat występuje też w programie "Top Model". To tam kilka edycji temu poznał Żaklinę Ta Dinh, z którą po dzisiaj łączy go prawdziwa głęboka przyjaźń. Duet bardzo często dodaje wspólne zdjęcia, współpracuje, a także spędza ze sobą wolny czas. Oboje nazywają się nawet "bratnimi duszami".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Marysia Sadowska o Eurowizji i Izraelu. "Nie wierzę, że to były prawdziwe głosy"

Piróg pod ostrzałem przez fotkę z dzieckiem. W komentarzach burza

Nic więc dziwnego, że Piróg ma też kontakt z córką Żakliny, Liyą. Niedawno postanowił wrzucić starą fotkę z małą dziewczynką, z czasów gdy ta była jeszcze bobasem. Tancerz podpisał zdjęcie słowami: "Pięknej historii niewinne początki. Liya <3". Na Instagramie pojawiło się sporo pozytywnych komentarzy, w tym głos zabrała sama mama dziewczynki, która napisała: "Awww wujek". Zupełnie inaczej sprawa wyglądała zaś na Facebooku.

Ponieważ na fotce Piróg daje dzieciaczkowi buziaka w usta, komentujący wywołali prawdziwą wojnę w sekcji komentarzy. Zupełnie nikomu nie przeszkadzał fakt, że zdjęcie jest archiwalne. Część osób zarzuciło tancerzowi, że tak nie można robić, ponieważ dzieci z gorszym systemem immunologicznym mogą się przez to zarazić opryszczką, czy nawet próchnicą. Inni zaś bronili go, twierdząc, że to przesada z ostrożnością.

  • Czy to nie przesada z tą ostrożnością? Ja mam 50 lat. Wiadomo jak było kiedyś ciocie wujki babcie i dziadkowie całowali czasami spontanicznie w usta. W życiu nie miałam ani opryszczki, ani próchnicy.
  • Nie, nie przesada. Moje dziecko dwa miesiące spędziło na intensywnej terapii noworodków po zakażeniu wirusem opryszczki.
  • Ale całowanie w usta może realnie zaszkodzić dziecku, to jak ktoś zacznie okładać dziecko na ulicy, to też nie reaguj?
  • Jak ktoś naraża zdrowie i życie dziecka, to takie zachowanie można (a nawet trzeba) oceniać.
  • Przecież widać, że stara się schować usta, a dzidzia go zaskoczyła.
  • Ja tylko tu popatrzę, ilu osobom będzie przeszkadzało, że całujesz w usta.
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE