Okazuje się, że Lara jest "córeczką tatusia", z którym ma fantastyczny kontakt. Nie brakowało jednak sytuacji, w których młoda Gesslerówna została odprawiona z kwitkiem w dniu urodzin ojca. Dlaczego?
Cały czas jestem córeczką tatusia. Tata jest moim drugim sumieniem, więc wszystko co do czego mam wątpliwości go pytam, a jednocześnie jest w ogóle nie oceniający. A ostatnio miał 60 urodziny. Zaryglował się w domu, nawet nie chciał za bardzo z nikim gadać. Chyba nie przeżył tego najlepiej. No cóż, każdy ma chyba taki wiek, który dla niego jest jakiś trudniejszy, czy takie urodziny, które są trudniejsze – wyznała Lara w rozmowie z naszą reporterką.
Lara dodała, że jej rodzice mają zupełnie różne poglądy na świat:
Mają zupełnie inne opinie w różnych tematach. tata jest bardzo tatą, mama jest bardziej przyjaciółką od wszystkich tematów, a tata jest taką mądrą głową. Jego zaś pytam kiedy chce takich życiowych porad. Chociaż on ma zwykle odpowiedzi, żebym robiła to co czuję. Bardzo mnie zachęca do intuicyjnego działania i wszystko bierze bardzo na spokojnie, jest bardzo spokojnym człowiekiem. Może dlatego wtedy się dopasowali z mamą.